Kierowca ciężarówki przed przejściem zachował się prawidłowo, ale i tak doszło do wypadku

Kierowca ciężarówki przed przejściem zachował się prawidłowo, ale i tak doszło do wypadku

Do poważnego wypadku doszło na al. Sikorskiego w Lublinie. Pieszy przechodzący przez oznakowane przejście został potrącony przez samochód osobowy. Co istotne, kierowca ciężarówki jadącej prawym pasem zachował się zgodnie z przepisami – zatrzymał pojazd, aby umożliwić mężczyźnie bezpieczne przejście. Niestety kierowca Toyoty jadący sąsiednim pasem nie zwolnił i wjechał na przejście dla pieszych.

Ciężarówka zatrzymała się, osobówka nie

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, pieszy przechodził przez jezdnię z prawej strony na lewą po oznakowanym przejściu dla pieszych.

Kierowca ciężarówki, jadący prawym pasem, zatrzymał się przed przejściem i ustąpił pierwszeństwa pieszemu. W tym samym czasie kierujący Toyotą, poruszający się lewym pasem, nie zatrzymał się i potrącił mężczyznę.

Poszkodowany w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Kierowca Toyoty był trzeźwy.

Na czas prowadzonych czynności ruch w kierunku al. Solidarności został zablokowany. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.

Tym razem role się odwróciły

W podobnych wypadkach bardzo często to kierowcy ciężarówek stają się bohaterami policyjnych komunikatów. Powód jest prosty – zatrzymanie kilkudziesięciotonowego zestawu wymaga znacznie dłuższej drogi hamowania niż samochodu osobowego, a każde niepotrzebne zatrzymanie oznacza również stratę czasu i większe zużycie paliwa podczas ponownego rozpędzania pojazdu.

Nie jest tajemnicą, że część kierowców zawodowych, zwłaszcza gdy pieszy dopiero zbliża się do przejścia, liczy na to, że uda się przejechać przed nim bez konieczności hamowania. Oczywiście nie zwalnia to nikogo z obowiązku przestrzegania przepisów i ustąpienia pierwszeństwa.

Tym razem sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. Kierowca ciężarówki zachował się wzorowo – zatrzymał pojazd i przepuścił pieszego. Do tragedii doszło dlatego, że jego zachowania nie przewidział kierowca samochodu osobowego jadący sąsiednim pasem.

Jeden z najbardziej niebezpiecznych scenariuszy

To zdarzenie pokazuje jeden z najgroźniejszych scenariuszy na drogach wielopasmowych. Gdy jeden z kierowców zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych, pozostali uczestnicy ruchu powinni natychmiast zwiększyć czujność. Zatrzymujący się pojazd bardzo często oznacza, że na przejściu lub tuż przed nim znajduje się pieszy, którego z sąsiedniego pasa po prostu nie widać.

Ryzyko jest jeszcze większe, gdy zatrzymuje się ciężarówka lub autobus. Duże gabaryty takich pojazdów mogą całkowicie zasłonić pieszego kierowcom jadącym obok. To właśnie dlatego przepisy nakładają na kierujących obowiązek zachowania szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych.

Przepis, który do dziś budzi emocje

Od 1 czerwca 2021 roku pieszy ma pierwszeństwo nie tylko wtedy, gdy znajduje się już na przejściu, ale również w momencie wchodzenia na nie. Zmiana przepisów miała poprawić bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu i zobowiązała kierowców do jeszcze większej uwagi podczas zbliżania się do „zebry”.

Nowelizacja od początku wywoływała jednak dyskusję. Część kierowców uważa, że na drogach wielopasmowych, szczególnie tam, gdzie obok poruszają się ciężarówki lub autobusy, ocena sytuacji bywa utrudniona. Inni podkreślają, że właśnie dlatego każdy kierowca powinien zwolnić i upewnić się, czy przed przejściem nie doszło do sytuacji wymagającej zatrzymania.

Wypadek w Lublinie pokazuje, że nawet prawidłowe zachowanie jednego kierowcy nie zawsze wystarczy, by zapobiec tragedii. Jeżeli pojazd na sąsiednim pasie zatrzymuje się przed przejściem, powinno to być dla pozostałych uczestników ruchu jednoznacznym sygnałem ostrzegawczym. W takiej sytuacji nie można zakładać, że kierowca zatrzymał się „bez powodu” – bardzo często za dużym pojazdem znajduje się pieszy, którego po prostu nie widać.

O przyczynach tego konkretnego wypadku przesądzą prowadzone czynności, jednak już dziś zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, jak ważna jest ostrożność przed przejściami dla pieszych – niezależnie od tego, czy siedzimy za kierownicą ciężarówki, autobusu czy samochodu osobowego.

Źródło: Policja

Sprawdź także