Ciężarówkę zamienił we frezarkę. Zostawiał po sobie ślad, więc policja szybko go namierzyła

Ciężarówkę zamienił we frezarkę. Zostawiał po sobie ślad, więc policja szybko go namierzyła

O odpowiedzialności za stan techniczny ciężarówek mówi się od lat. Za właściwy stan techniczny pojazdu odpowiada przede wszystkim właściciel lub przewoźnik, ale to kierowca odpowiada za to, aby nie wyjechać na drogę pojazdem zagrażającym bezpieczeństwu. Dlatego podczas kontroli drogowej to właśnie on najczęściej jako pierwszy ponosi konsekwencje.

Tak było również w Szczecinie, gdzie policjanci zatrzymali kierowcę ciężarówki poruszającej się z całkowicie zniszczonym tylnym kołem. Mężczyzna został ukarany mandatami, funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu i wydali zakaz dalszej jazdy do czasu usunięcia usterek.

Uszkodzone koło nie zawsze oznacza koniec jazdy

Co jakiś czas słyszymy o ciężarówkach jadących z uszkodzonym kołem lub zniszczoną oponą. Najczęściej jednak chodzi o pojedyncze koło w naczepie, a sama awaria nie zawsze uniemożliwia dalszą jazdę. Zdarza się również, że uszkodzona oś zostaje podwieszona pasami transportowymi, dzięki czemu koła nie mają kontaktu z jezdnią i zestaw może ostrożnie dojechać do miejsca naprawy.

Tym razem sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej.

Asfalt szlifowała już sama felga

Według szczecińskiej policji ciężarówka poruszała się praktycznie na samej feldze. Ta zamiast toczyć się po drodze, frezowała asfalt, pozostawiając za sobą wyraźny ślad uszkodzonej nawierzchni. To właśnie dzięki niemu policjanci Wydziału Ruchu Drogowego bez większego problemu odnaleźli pojazd na jednym z parkingów.

Ta sytuacja rodzi przy okazji pytanie, które często zadają sobie kierowcy. Co zrobić w przypadku awarii koła? Zatrzymać się od razu, czy próbować dojechać do najbliższego parkingu?

Nie ma jednej odpowiedzi, bo wszystko zależy od charakteru uszkodzenia. Jeżeli jednak dalsza jazda powoduje niszczenie pojazdu, drogi lub stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu, trudno uznać ją za właściwe rozwiązanie.

W tym przypadku kierowca zjechał wprawdzie na parking, jednak z policyjnego komunikatu nie wynika, aby podjął próbę wymiany koła lub usunięcia awarii.

Na uszkodzonym kole lista usterek się nie skończyła

Podczas kontroli policjanci ujawnili jeszcze jedną nieprawidłowość. W ciężarówce znajdowała się pęknięta szyba czołowa, która również miała wpływ na stan techniczny pojazdu.

To wystarczyło, by kierowca został ukarany mandatami, a pojazd stracił dowód rejestracyjny i został wycofany z dalszego ruchu do czasu usunięcia wszystkich usterek. Ale to wcale nie musi być koniec konsekwencji. Asfalt nie naprawi się sam. Jeżeli zarządca drogi oszacuje szkody i wykaże związek z przejazdem tej ciężarówki, może wystąpić o odszkodowanie. W praktyce rachunek może okazać się znacznie wyższy niż sam mandat.

To już nie wygląda na zwykły pech

Pojedyncza awaria może przydarzyć się każdemu. Przebita opona czy uszkodzone koło nie są niczym nadzwyczajnym w transporcie.

Jeżeli jednak obok jazdy na samej feldze policjanci ujawniają jeszcze pękniętą szybę czołową, trudno nie odnieść wrażenia, że stan techniczny tej ciężarówki od dłuższego czasu schodził na dalszy plan. A to prędzej czy później kończy się nie tylko mandatami i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, ale również kosztownymi uszkodzeniami infrastruktury drogowej oraz realnym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu.

Źródło: Policja

Sprawdź także