Upojenie alkoholowe na poziomie ok. 3 promili wiąże się z zaburzeniami mowy, sennością i utratą kontroli własnych zachowań. W takim stanie trudno jest samodzielnie działać, a nawet wykonywać skoordynowane ruchy. Ale jak widać, są osoby, które w takim stanie decydują się wsiąść za kierownicę… A na dodatek wydaje się im, że w razie kontroli są w stanie przekonać, że nie pili alkoholu. Z tym tylko, że tego typu zachowanie z góry skazane jest na porażkę o czy świadczy choćby przykład z okolic Łodzi.
Na punkcie kontrolnym w Rzgowie, funkcjonariusze postanowili zatrzymać ciężarówkę z polskimi numerami rejestracyjnymi. Kierowca, obywatel Białorusi, zignorował jednak polecenia i kontynuował jazdę w kierunku Warszawy. Po pościgu, ciężarówka została zatrzymana w okolicach zjazdu z drogi S8 na A1 i skierowana na parking w Wiśniowej Górze.
Podczas kontroli, zachowanie kierowcy zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Mężczyzna reagował z opóźnieniem na wydawane polecenia i tłumaczył, że nie zauważył znaków dawanych przez służby, zapewniając jednocześnie o swojej trzeźwości.
Jednakże, w wyniku dalszych działań, na miejsce kontroli wezwano patrol policji, który potwierdził przypuszczenia funkcjonariuszy KAS. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Mężczyzna został zatrzymany, a za a jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.
Źródło: IAS Łódź










