Zazwyczaj, gdy dochodzi do wykrycia kontrabandy nasuwa się pytanie, czy w przemytniczy proceder zamieszany jest kierowca? Często jest to trudne do ustalenia a tym bardziej udowodnienia, bo nielegalny towar ukryty jest w taki sposób, że kierujący rzeczywiście mógł nie zdawać sobie sprawy z tego, że uczestniczy w przestępstwie. Tym razem jednak sprawa wydaje się być jednak oczywista.
Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego mazowieckiej KWP, Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową KWP w Łodzi, Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Opocznie, Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu oraz funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu przy wsparciu psa służbowego, na przejściu granicznym w Jędrzychowicach na Dolnym Śląsku zatrzymali ciężarówkę wjeżdżającą na teren Polski.
Z dokumentacji przedstawionej funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej wynikało, że przewożona jest odzież i obuwie z Hiszpanii. W czasie kontroli okazało się, że w naczepie znajdują się również torby sportowe z blisko 40 kilogramami marihuany o czarnorynkowej wartości ok. 2 mln zł.
Wobec 51-letniego Polaka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, ale mężczyzna musi się liczyć z karą pozbawienia wolności nawet na 20 lat.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu.
Źródło: Policja










