O krok od tragedii w okolicach przejścia dla pieszych na DK 94 w Wierzbnej

O krok od tragedii w okolicach przejścia dla pieszych na DK 94 w Wierzbnej

Pojęcie bezpiecznej odległości pomiędzy poruszającymi się pojazdami w terenie zabudowanym jest kwestią względną i wiele w tym przypadku zależy od samych kierowców, bo właściwie żadne przepisy konkretnie tej kwestii nie regulują. Być może kiedyś doczekamy się nowelizacji przepisów, jak to miało miejsce w przypadku dróg ekspresowych i autostrad, które weszły w życie w 2021 r., ale na to musimy jeszcze poczekać.

Póki co nadal w art. 19 Prawo o ruchu drogowym czytamy m.in., że „Kierujący pojazdem jest obowiązany: jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia; utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu”.

Bynajmniej jednak tych wskazań nie wziął sobie do serca kierowca ciężarówki, który dziś w Wierzbnej nie zachował należytej odległości od poprzedzającej go samochodu osobowego, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych i aby uniknąć zderzenia, zjechał na pobocze i uderzył w bramownicę ze znakiem przejścia dla pieszych. Oderwany element bramownicy, ranił pieszą, w efekcie czego 78-latka trafił do szpitala. Sytuacja było o tyle niebezpieczna, gdyż ciężarówka zjechała na chodnik znajdujący się koło paczkomatu i omal nie uderzyła w sklep. Na szczęście jednak w chwili zdarzenia w pobliżu nie było pieszych.

Źródło: Policja

Sprawdź także