Jeżeli chodzi o wykrywanie pojazdów, które widnieją choćby w Systemie Informacyjnym Schengen czy bazie Interpolu jako „utracone”, to z całą pewnością prym wiodą funkcjonariusze Straży Granicznej. Właściwie nie ma tygodnia, by nie pojawiał się informacja, że ktoś próbował wywieźć za granicę bądź kradzionym pojazdem wyjechać z naszego kraju. Ale jak widać, nie jest to jedyna formacja, która skrupulatnie przygląda się pojazdom.
Ostatnio lubuscy funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zatrzymali ciężarówkę wjeżdżającą do Polski w okolicy Świecka. Litewski kierowca stwierdził zgodnie z prawdą, że przewozi dwa luksusowe samochody osobowe – Lexusa i Porsche Cayenne z Niemiec na Litwę. Z tym tylko, jak okazało się w czasie kontroli nie ma do nich dowodów rejestracyjnych a kluczyki są nieoryginalne. Po sprawdzeniu pojazdów w Polsko-Niemieckim Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku wyszło na jaw, że obydwa pojazdy zostały skradzione na terenie Niemiec. Ich wartość oszacowana na ok. 550 tys. zł.
Dochodzenie będą prowadzili policjanci ze Słubic, którym celnicy przekazali kierowcę ciężarówki i samochody.
Źródło: Lubuski UCS w Gorzowie Wlkp.










