Już przeszło 4 miesiące obowiązują nowe przepisy, które rozszerzają okres objęty kontrolą czasu pracy kierowców. Inspektorzy ITD już teraz obserwują wyraźny wzrost liczby wykrytych naruszeń – coraz częściej spotykają się z przypadkami, w których kierowcy dopuszczają się kilkudziesięciu wykroczeń w jednym tylko okresie rozliczeniowym.
Ostatnio pisaliśmy o kontroli na A2 w okolicach Rzepina
Tym razem na ekspresowej drodze S8 w okolicach Radzymina, funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do rutynowej kontroli zestaw pojazdów należący do łotewskiego przewoźnika.
Początkowo wszystko wskazywało na typową kontrolę. Kierowca okazał komplet wymaganych dokumentów do realizacji międzynarodowego przewozu rzeczy. Jednak szczegółowa analiza danych z tachografu oraz karty kierowcy ujawniła rażące nieprawidłowości – łącznie aż 33 naruszenia przepisów Ustawy o transporcie drogowym.
Wśród licznych wykroczeń znalazły się m.in. przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu oraz przekroczenia maksymalnego czasu jazdy bez wymaganej przerwy. Kierowca wielokrotnie skracał również obowiązkowe skrócone odpoczynki dzienne, z czego najpoważniejsze przypadki to skrócenia o 1 godz. i 15 minut, 1 godz. i 2 minuty oraz 53 minuty. Dodatkowo nie wprowadzał wymaganych ręcznych danych do tachografu, w tym wpisów dotyczących okresów aktywności oraz symboli państw rozpoczęcia i zakończenia pracy.
Inspektorzy ukarali kierowcę 27 mandatami na łączną kwotę 2500 zł. Łotysz przyjął i opłacił grzywny na miejscu. Sporządzono również protokół kontroli, który będzie podstawą do wszczęcia postępowań administracyjnych wobec przewoźnika oraz osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie.
Źródło: WITD Radom










