Funkcjonariusze ITD mają stosują różne metody, by wytypować pojazdy do kontroli, ale akurat w tym przypadku, kierowca niejako prosił się o to sam jadąc wywrotką, w której nie zabezpieczył przewożonego materiału sypkiego plandeką. Nic więc dziwnego, że został zatrzymany na drodze krajowej nr S7 w okolicy miejscowości Witramowo w powiecie olsztyńskim.
Szybko okazało się jednak, że kontrola nie skończy się tylko na jednym mandacie, bo stan techniczny pojazdu, najoględniej mówiąc, pozostawiał wiele do życzenia. W najgorszym stanie było ogumienie. W naczepie na pierwszej osi zauważalne były ubytki powodujące odsłonięcie osnowy opony od strony wewnętrznej na całym obwodzie oraz uszkodzony kord. Mimo że było to widać już na pierwszy rzut oka, kierowca a zarazem właściciel firmy stwierdził, że… wcześniej tego nie zauważył.
Nie było więc mowy o dalszej jeździe, a mężczyzna dostał mandat, zatrzymano mu dowód rejestracyjny, zakazano dalszej jazdy, a z racji tego że jest przewoźnikiem za stwierdzone naruszenia zostanie też wszczęte wobec niego postępowanie administracyjne.

Źródło: WITD Olsztyn










