Gdy słyszymy o przemycie na granicy, najczęściej wyobrażamy sobie zorganizowane grupy przestępcze i transporty warte setki tysięcy złotych. Tymczasem rzeczywistość wygląda również zupełnie inaczej. Z komunikatów Krajowej Administracji Skarbowej wynika, że część kierowców zawodowych traktuje przekraczanie granicy jako okazję do dodatkowego zarobku. Czasem jest to przewóz papierosów, innym razem tytoniu czy nawet pustych opakowań z podrobionymi znakami towarowymi.
Łączy ich jedno – wszystkie opisane przypadki ujawniono w ostatnim czasie na przejściach granicznych w województwie lubelskim.
450 zł za przewóz nielegalnej przesyłki
Na przejściu granicznym w Dorohusku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej skontrolowali ciężarówkę, w której kabinie znaleźli około 3,5 tys. jednostkowych opakowań do kawy z nielegalnie naniesionymi znakami towarowymi.
Kierowca nie próbował zaprzeczać. Przyznał, że miał dostarczyć przesyłkę do odbiorcy w Warszawie. Za wykonanie usługi otrzymał… 450 zł.
To właśnie ta kwota najbardziej zwraca uwagę. Za kilkaset złotych kierowca naraził się na postępowanie karne skarbowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli również 1500 zł na poczet przyszłej kary.
Papierosy ukryte w autokarach
Kolejna sprawa dotyczy czterech kierowców autokarów przekraczających granicę w Terespolu. Funkcjonariusze KAS, wykorzystując skaner RTG, odkryli blisko 1100 paczek papierosów ukrytych m.in. w szybach wentylacyjnych, schowkach i przestrzeniach technicznych pojazdów.
Trzech polskich kierowców oraz obywatel Białorusi zostali ukarani mandatami. Łączna wysokość kar wyniosła blisko 37 tys. zł.
40 tys. zł kary za tytoń w kabinie ciężarówki
Na terminalu w Koroszczynie funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, przy wsparciu psa służbowego Zory, wykryli 40 kilogramów tytoniu do fajki wodnej ukrytego w ściankach kabiny ciężarówki.
Wartość nielegalnego towaru oszacowano na około 41 tys. zł. Kierowca dobrowolnie poddał się odpowiedzialności i zapłacił 40 tys. zł grzywny.
Kilkaset złotych zarobku, tysiące złotych do stracenia
Choć każda z tych spraw dotyczy innego towaru i innych okoliczności, pokazują one podobny schemat. Kierowcy zawodowi wykorzystują przejazdy przez granicę do przewozu nielegalnych towarów, licząc na szybki i łatwy zarobek.
W jednym przypadku wynagrodzenie za wykonanie usługi wyniosło zaledwie 450 zł. Trudno powiedzieć, czy podobne kwoty otrzymali pozostali kierowcy, jednak konsekwencje okazały się zdecydowanie bardziej dotkliwe. Mandaty i grzywny sięgały od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w części spraw wszczęto postępowania karne skarbowe.
Źródło: IAS Lublin










