72-letni kierowca ciężarówki potrącił 16-latkę na oznakowanym przejściu dla pieszych. Nastolatka doznała licznych obrażeń i złamań. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sam wiek kierowcy wystarczył jednak, żeby w komentarzach natychmiast rozpoczęła się dyskusja. Czy 72 lata to jeszcze odpowiedni wiek, żeby prowadzić ciężarówkę z zamontowanym dźwigiem? A może problem leży zupełnie gdzie indziej?
16-latka potrącona przez ciężarówkę
Do zdarzenia doszło w Bielsku-Białej na ulicy Międzyrzeckiej. Jak informuje policja, 16-latka przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych, kiedy została potrącona przez ciężki pojazd wyposażony w dźwig. Za kierownicą siedział 72-letni mężczyzna.
Nastolatka doznała licznych obrażeń i złamań. Trafiła do szpitala, jednak jej życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci prowadzą czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.
Na tym etapie nie wiadomo więc, dlaczego doszło do potrącenia. Nie znamy dokładnej prędkości pojazdu ani tego, kiedy kierowca zauważył pieszą. Nie wiadomo również, w którym momencie 16-latka weszła na przejście.
Dlatego przesądzanie o odpowiedzialności którejkolwiek ze stron byłoby przedwczesne.
Wiek kierowcy od razu wywołał dyskusję
Informacja o 72-letnim kierowcy ciężarówki szybko wywołała komentarze. Część internautów zwracała uwagę właśnie na jego wiek. „72 lata i on jeździ takim dźwigiem” – napisał jeden z komentujących.
Pojawiły się również głosy, że obecne przepisy dotyczące pierwszeństwa pieszych są niebezpieczne i powinny zostać zmienione. Inni przypominali natomiast, że pieszy powinien przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo.
Jeden z komentarzy dobrze oddaje ten drugi punkt widzenia. Jego autor zwrócił uwagę, że nawet mając pierwszeństwo, przed wejściem na przejście warto upewnić się, czy kierowca rzeczywiście nas zauważył i zamierza się zatrzymać.
I właśnie tutaj zaczyna się znacznie szersza dyskusja.
Pierwszeństwo pieszych nie oznacza braku ostrożności
Przepisy są jasne. Kierowca zbliżający się do przejścia dla pieszych musi zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu albo wchodzącemu na przejście. Jednocześnie pieszy również ma obowiązek zachować szczególną ostrożność.
To ważne, ponieważ w dyskusjach dotyczących przejść dla pieszych często pojawia się przekonanie, że samo pierwszeństwo rozwiązuje cały problem. Nie rozwiązuje.
Pieszy może mieć pierwszeństwo, ale nadal powinien obserwować sytuację na drodze. Szczególnie wtedy, gdy zbliża się ciężarówka, autobus czy inny ciężki pojazd.
Ciężarówka nie zatrzyma się w miejscu
W przypadku samochodu osobowego kierowca również potrzebuje czasu na reakcję i hamowanie. W przypadku ciężkiego pojazdu sytuacja jest jeszcze bardziej wymagająca.
Kierowca ciężarówki musi zauważyć pieszego, prawidłowo ocenić sytuację, rozpocząć hamowanie, a następnie zatrzymać pojazd. Masa pojazdu ma tutaj ogromne znaczenie.
Dlatego zasada, którą wielu kierowców i pieszych zna od lat, nadal ma sens: przed wejściem na jezdnię warto upewnić się, że kierowca nas widzi.
Nie chodzi o rezygnację z pierwszeństwa. Chodzi o zdrowy rozsądek. Bo w sytuacji, w której pieszy ma pierwszeństwo, ale kierowca go nie zauważy, sam fakt posiadania pierwszeństwa nie ochroni człowieka przed zderzeniem.
„Miał pierwszeństwo” nie kończy dyskusji
Od czasu zmiany przepisów dotyczących pierwszeństwa pieszych temat regularnie wraca w komentarzach po kolejnych potrąceniach.
Jedni wskazują na kierowców i przypominają o obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przed przejściem.
Drudzy zwracają uwagę na zachowanie pieszych. Ich zdaniem część osób traktuje pierwszeństwo jak gwarancję bezpieczeństwa i wchodzi na przejście bez dokładnego sprawdzenia sytuacji.
Prawda jest taka, że bezpieczeństwo wymaga współpracy obu stron.
Kierowca ma obowiązek obserwować przejście i odpowiednio zareagować. Pieszy powinien natomiast zachować ostrożność i nie zakładać, że samo pierwszeństwo sprawi, iż samochód czy ciężarówka automatycznie się zatrzyma.
Czy 72-letni kierowca powinien jeszcze prowadzić ciężarówkę?
To pytanie w tym przypadku pojawia się niemal automatycznie.
Trzeba jednak zachować ostrożność. Sam wiek kierowcy nie oznacza, że jest on niezdolny do prowadzenia pojazdu. O tym powinny decydować przede wszystkim jego zdrowie, sprawność psychofizyczna i wyniki wymaganych badań.
Nie można więc powiedzieć, że każdy kierowca ciężarówki po siedemdziesiątce powinien przestać pracować. Nie oznacza to jednak, że wiek nie ma żadnego znaczenia.
Z czasem mogą zmieniać się między innymi wzrok, szybkość reakcji czy zdolność do oceny sytuacji. Przy prowadzeniu ciężkiego pojazdu każdy z tych elementów ma znaczenie.
Dlatego warto dyskutować nie tyle o zakazie jazdy dla osób w określonym wieku, ile o tym, czy system badań kierowców zawodowych wystarczająco dobrze sprawdza ich rzeczywistą zdolność do bezpiecznego prowadzenia pojazdów.
Kto miał pierwszeństwo?
Na odpowiedź na to pytanie w przypadku tego konkretnego zdarzenia trzeba jeszcze poczekać.
Policja ustala dokładne okoliczności potrącenia. Dopiero postępowanie pozwoli ustalić, jak zachowywała się 16-latka, co robił kierowca ciężarówki i dlaczego doszło do zderzenia. Jedno jest natomiast pewne. Sam fakt, że do potrącenia doszło na oznakowanym przejściu, nie pozwala jeszcze odtworzyć całego przebiegu zdarzenia.
I właśnie dlatego warto poczekać na ustalenia policji, zamiast wydawać wyrok na podstawie kilku zdań informacji.
Pierwszeństwo nie zastąpi zdrowego rozsądku
Ta historia pokazuje jednak coś jeszcze. Na drodze nie zawsze wystarczy mieć rację. Można mieć pierwszeństwo, ale jeżeli kierowca nas nie zauważy, konsekwencje mogą być tragiczne.
Dlatego zarówno kierowcy, jak i piesi powinni pamiętać o jednej podstawowej zasadzie: przepisy są podstawą bezpieczeństwa, ale nie zastępują ostrożności.
W przypadku spotkania pieszego z ciężarówką różnica mas jest ogromna. I nawet jeśli pieszy ma pierwszeństwo, fizyka pozostaje bezlitosna.
72-letni kierowca ciężarówki potrącił 16-latkę na oznakowanym przejściu. O tym, kto ponosi odpowiedzialność za zdarzenie, zdecydują ustalenia śledczych. Ale pytanie z tytułu pozostaje aktualne. Ile trzeba mieć lat, żeby jeszcze jeździć ciężarówką?
Nie ma jednej granicy, po której człowiek automatycznie traci zdolność do prowadzenia. Są natomiast zdrowie, refleks, doświadczenie i odpowiedzialność. I to właśnie one powinny decydować o tym, czy kierowca nadal bezpiecznie może prowadzić ciężki pojazd.
Źródło: Policja










