Nocne warunki na dolnośląskim odcinku A4 nie należały do najłatwiejszych – ślisko, pada mokry śnieg, miejscami przymrozki. Idealny moment, aby na drodze pojawiło się wszystko, tylko nie… samotny pług. A jednak.
W nocy z 26 listopada funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej we Wrocławiu-Strachowicach, wracając ze służby autostradą, w rejonie zjazdu Brzeg/Nysa zauważyli coś, czego żaden kierowca zobaczyć nie chce: pług leżący na środku jezdni. Najwyraźniej pojazd odśnieżający pędził tak z zaangażowaniem do walki ze śniegiem, że nawet nie zauważył, iż odcięło mu sprzęt po drodze.
I tu pojawia się pytanie, które samo ciśnie się na usta:
Jak można zgubić pług… i tego nie zauważyć?
To nie jest przecież doniczka z parapetu, tylko masywny kawał stali, który waży tyle, co mały samochód. Teoretycznie powinno szarpnąć, zatrząść, zrobić huk – cokolwiek. A jednak kierowca musiał jechać dalej w najlepsze, niczego nie podejrzewając.
Mało tego – wygląda na to, że nawet po powrocie na bazę nikt nie zauważył brakującego sprzętu. To dopiero musiało być zdziwienie przy porannym przeglądzie: „Chłopaki, ktoś widział pług? Bo… był tu wczoraj”.
Tymczasem funkcjonariusze SG nie czekali ani chwili. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia – włączyli sygnały świetlne, założyli kamizelki odblaskowe i zrobili wszystko, aby kierowcy pędzący autostradą nie wjechali w stalową przeszkodę ważącą znacznie więcej niż tradycyjna „niespodzianka” na jezdni.
Trudno sobie wyobrazić, co mogłoby się wydarzyć, gdyby nie ich reakcja. Samotny pług na autostradzie to nie jest element małej architektury drogowej – to gwarantowana katastrofa:
wbicie pod podwozie, zmiażdżony przód auta, karambol w sekundę, a przy nocnych warunkach – nawet śmiertelny wypadek.
Na miejsce wezwano patrol GDDKiA, który dodatkowo odgrodził teren pachołkami i przejął zabezpieczenie zdarzenia.
Dzięki czujności i szybkiej reakcji strażników granicznych udało się uniknąć tragedii. No i, co równie cenne, ktoś z drogowców będzie miał rano do wytłumaczenia nie tylko brak sprzętu, ale też jego tajemniczą lokalizację – środek A4.
Źródło: SG, fot. plut. SG Marcin Hordejuk










