Rozmowa z Pawłem Kołtuniakiem sprawującym funkcję General Manager Poland & Czech w firmie Fleequid
Fleequid wchodzi na polski rynek autobusów. Czym zajmuje się firma i jakie pojazdy można dzięki niej kupować lub sprzedawać?
– Fleequid to marketplace stworzony specjalnie dla branży autobusowej. To nie jest zwykły portal z ogłoszeniami, lecz kompletny ekosystem usług, który odciąża przewoźnika i pozwala mu w pełni wykorzystać potencjał rynku. Za nami stoi ponad 40 lat doświadczeń firmy Basco w handlu autobusami, które teraz przenosimy na poziom cyfrowy. W praktyce oznacza to, że łączymy sprzedających i kupujących w przejrzystym środowisku aukcyjnym, z jasnymi zasadami i pełną obsługą całego procesu. Na Fleequid można znaleźć autobusy miejskie, międzymiastowe, autokary turystyczne, minibusy czy autobusy szkolne. Sprzedający może wystawić pojazd na aukcję, aby uzyskać najlepszą cenę rynkową, lub skorzystać z opcji „Kup Teraz” i sprzedać natychmiast po ustalonej cenie. Platforma działa już w ponad 20 krajach europejskich i poza Unią Europejską.
Zespół Fleequid ma ponad 40 lat doświadczenia w branży. Jak to przekłada się na bezpieczeństwo transakcji i komfort użytkowników?
– To doświadczenie jest fundamentem Fleequid. Korzystamy z wiedzy Basco, które przez dekady zajmowało się handlem autobusami w Europie. Znamy oczekiwania zarówno operatorów miejskich, jak i prywatnych firm turystycznych. Dlatego procesy są przejrzyste: jasne regulaminy, procedury odbioru pojazdu oraz system depozytu chroniący interesy obu stron. Sprzedający ma pewność, że otrzyma zapłatę, a kupujący wie, że autobus odpowiada opisowi i raportowi technicznemu. Fleequid działa jako gwarant dobrej transakcji od początku do końca.
Dlaczego Polska i jakie cele stawiacie sobie na naszym rynku?
– Polska to dynamicznie rosnący rynek autobusowy. W 2024 roku sprowadzono tu ponad 4 tysiące używanych autobusów, a rynek nowych pojazdów, szczególnie miejskich, także rośnie. Polska jest naturalnym hubem – autobusy trafiają tu z Niemiec czy Francji, a po kilku latach jadą dalej na Wschód lub Południe. Naszym celem jest, aby Polska stała się kluczowym rynkiem Fleequid w Europie Środkowej, gdzie transakcje odbywają się w pełni online, w sposób uporządkowany i bezpieczny.
Jak działają aukcje online i opcja „Kup Teraz”?
– „Kup Teraz” pozwala na szybką sprzedaż po ustalonej cenie, co jest wygodne, gdy liczy się czas. Aukcje online umożliwiają osiągnięcie najlepszej ceny rynkowej. Pojazd jest wystawiony na określony czas, a kupujący licytują. Jeśli cena przekroczy poziom rezerwowy, sprzedaż jest finalizowana. Dla polskich przewoźników oznacza to, że nie muszą szukać kupca po znajomych – platforma promuje autobus w całej Europie i zwiększa szansę na dobrą cenę. System automatycznych licytacji dodatkowo pozwala ustawić maksymalną kwotę – platforma przebija konkurencję do tego limitu, a w ostatnich minutach aukcji każde przebicie przedłuża czas o 5 minut, zapewniając uczciwą cenę.
Sprzedaż autobusu bywa skomplikowana. Jak Fleequid upraszcza formalności?
– Normalnie sprzedaż trwa tygodnie lub miesiące. My maksymalnie to skracamy. Pojazd trafia do systemu, gdzie przygotowujemy pełny opis techniczny i dokumentację fotograficzną. Formalności, takie jak faktury, VAT, umowy sprzedaży czy dokumenty eksportowe, prowadzone są przez nas. Dzięki temu przewoźnik oszczędza czas i nie musi się martwić o błędy.
Jak kupujący ma pewność, że autobus jest zgodny z opisem?
– Każdy pojazd może być sprawdzony przez niezależnego inspektora, który przygotowuje Trust Report – zdjęcia, opis stanu i uwagi dotyczące napraw. Raport jest zatwierdzany przez sprzedającego, więc kupujący widzi rzeczywisty stan autobusu. Transakcja odbywa się zawsze z Fleequid, co dodatkowo zabezpiecza obie strony.
Polski rynek autobusowy ma swoje specyfiki. Jakie szanse i wyzwania widzicie?
– Rynek w Polsce jest bardzo różnorodny i bywa lokalnie ekstremalnie rozdrobniony. Duże miasta zamawiają setki nowych autobusów, przewoźnicy międzymiastowi i międzynarodowi modernizują flotę, a wielu mniejszych i średnich operatorów turystycznych działa lokalnie. Szansą jest rekordowa liczba rejestracji używanych autobusów i coraz większe zainteresowanie sprzedażą międzynarodową. Wyzwanie widzimy przede wszystkim w digitalizacji, czyli w przekonaniu operatorów i przewoźników, że proces zakupu lub sprzedaży online również może być w pełni bezpieczny, zwłaszcza gdy stoi za nim zespół, który wspiera klienta na każdym etapie transakcji.
Czy sprzedawcy mogą liczyć na wsparcie marketingowe?
– Tak. Każdy autobus jest aktywnie promowany w naszej bazie użytkowników, na portalach branżowych i w mediach społecznościowych. Polski sprzedawca zyskuje dostęp do kupujących z całej Europy i poza nią, bez konieczności samodzielnego przygotowywania oferty w różnych językach. Autobus sprzedaje się szybciej i często drożej niż w tradycyjnych kanałach.
Jakie trendy będą kształtować polski rynek w najbliższych latach?
– Widzimy trzy główne trendy. Po pierwsze digitalizacja – coraz więcej transakcji przenosi się do Internetu, a zakup autobusu zdalnie staje się normą. Po drugie elektromobilność – rośnie liczba autobusów elektrycznych i wodorowych, a wkrótce pojawią się pierwsze używane e-busy, co wymaga nowego podejścia do wyceny i obsługi. Po trzecie umiędzynarodowienie – autobusy z Polski trafiają także poza Europę, co zwiększa znaczenie profesjonalnych platform aukcyjnych, ułatwiających przejrzystą sprzedaż transgraniczną.
Dziękujemy za rozmowę.










