W Brańsku ciężarówka staranowała wejście do domu, w którym przebywał mieszkaniec

W Brańsku ciężarówka staranowała wejście do domu, w którym przebywał mieszkaniec

Nie wszystkie zdarzenia drogowe kończą się na jezdni. Czasami ich skutki odczuwają osoby, które nie mają z nimi nic wspólnego – piesi znajdujący się na chodniku, mieszkańcy pobliskich posesji czy właściciele zaparkowanych pojazdów. O tym, jak nieprzewidywalne mogą być konsekwencje nawet pozornie zwykłej kolizji, przypomina zdarzenie, do którego doszło w Brańsku.

2 czerwca około godziny 13:50 na ulicy Binduga zderzyły się samochód ciężarowy oraz auto osobowe. Jak poinformowali strażacy, po zderzeniu ciężarówka zjechała z drogi i uderzyła w ganek budynku mieszkalnego.

Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że była to kolejna kolizja drogowa, jakich każdego dnia dochodzi na polskich drogach. Jednak zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują, że tym razem skutki mogły być znacznie poważniejsze.

Kolizja zakończyła się na prywatnej posesji

Po zderzeniu pojazd ciężarowy opuścił jezdnię i zatrzymał się dopiero na budynku mieszkalnym. Uderzenie uszkodziło ganek znajdujący się przy wejściu do domu. Na jezdnię wysypała się również część przewożonego ładunku.

Co szczególnie istotne, w chwili zdarzenia w budynku przebywała jedna osoba.

Patrząc na zdjęcia opublikowane przez służby, trudno oprzeć się wrażeniu, że o szczęśliwym finale zdecydowały metry, a być może nawet sekundy. Gdyby ktoś znajdował się akurat przy wejściu do domu lub wychodził na zewnątrz, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze.

Nieprzewidywalne skutki zdarzeń drogowych

To zdarzenie jest kolejnym przykładem, że skutki kolizji i wypadków nie zawsze dotykają wyłącznie ich uczestników.

Po zderzeniu samochód może zostać zepchnięty na chodnik, wjechać w przystanek autobusowy, uderzyć w ogrodzenie posesji, zaparkowany pojazd lub budynek mieszkalny. Niekiedy wystarczy chwila nieuwagi, błędna ocena sytuacji lub niekontrolowana reakcja pojazdu po uderzeniu, aby zagrożone zostały osoby postronne.

Właśnie dlatego nawet pozornie niegroźne zdarzenia drogowe mogą nieść za sobą konsekwencje daleko wykraczające poza samą drogę.

Na szczęście nikt nie ucierpiał

Według informacji przekazanych przez strażaków pojazdami podróżowali wyłącznie kierowcy. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przebadani przez zespół ratownictwa medycznego.

Pomocy medycznej nie wymagał również mieszkaniec przebywający w budynku.

Ostatecznie nikt nie trafił do szpitala, co przy miejscu zatrzymania się ciężarówki można uznać za wyjątkowo szczęśliwy finał.

Zdarzenie z Brańska pokazuje jednak, że na drodze nie sposób przewidzieć wszystkiego. Nawet w środku dnia, przy dobrej widoczności i sprzyjających warunkach, jedno zderzenie może sprawić, że ważący kilka ton pojazd znajdzie się tam, gdzie nigdy nie powinien się znaleźć – na prywatnej posesji, tuż obok osób, które nie miały z całym zdarzeniem nic wspólnego.

Źródło: KP PSP w Bielsku Podlaskim

Sprawdź także